Photo: Ferrari
Charles Leclerc twierdzi, że po zwycięstwie w Grand Prix Wielkiej Brytanii w końcu odzyskał utraconą pewność siebie. Kierowca Ferrari zakończył trudną passę wyścigów, odnosząc swoje pierwsze zwycięstwo od czasu Grand Prix Stanów Zjednoczonych w 2024 roku.
Charles Leclerc powrócił na najwyższy stopień podium dzięki imponującemu występowi na torze Silverstone, zamieniając świetny start na swoje pierwsze zwycięstwo w Formule 1 od prawie dwóch lat.
Kierowca Ferrari wyprzedził startującego z pole position Kimiego Antonelliego już na starcie i kontrolował przebieg wyścigu z czołowej pozycji. Po swoim jedynym pit stopie Leclerc szybko odzyskał prowadzenie i wydawało się, że zwycięstwo ma już w kieszeni, choć Antonelli zaczął zmniejszać stratę na świeższych oponach, zanim dotknęły go problemy techniczne. Pojawienie się samochodu bezpieczeństwa w końcowej fazie wyścigu zapewniło Leclercowi utrzymanie się na czele aż do mety.
„To niesamowite uczucie. Niestety, zakończenie nie było może takie, o jakim marzyłem, ale zwycięstwo po ostatnich kilku szczególnie trudnych weekendach, po całej pracy, jaką włożyliśmy, próbując odzyskać wyczucie bolidu” – powiedział kierowca Ferrari, cytowany przez oficjalną stronę F1.
„Wczoraj, między wyścigiem sprinterskim a kwalifikacjami, czułem, że coś odkryłem, ale musiałem to dzisiaj potwierdzić. A dzisiaj czułem się tak, jak powinienem. Jestem niesamowicie szczęśliwy” – dodał Leclerc.
Zwycięstwo to stanowiło ważny punkt zwrotny dla Leclerca, który przed przyjazdem na tor Silverstone miał za sobą frustrujący sezon 2026. Ostatni raz stanął na podium podczas Grand Prix Japonii w marcu, a wypadki w Monako i Barcelonie, w połączeniu z kilkoma trudnymi weekendami, sprawiły, że szukał odpowiedzi na swoje problemy.
Leclerc przyznał również, że utrzymanie Antonelliego za sobą na ostatnich okrążeniach nie byłoby wcale łatwe, gdyby debiutant z Mercedesa nie napotkał problemów.
„Z Kimim byłoby blisko. Był bardzo szybki, gdy zbliżał się do mnie, więc utrzymanie pierwszego miejsca byłoby bardzo trudne” – powiedział kierowca z Monako.
„Potem usłyszałem, że miał problem, więc pomyślałem: »No dobrze, mam dość sporą przewagę, powinno być prosto«. Ale potem na końcu pojawił się samochód bezpieczeństwa, a potem z jakiegoś powodu, jak sądzę, niektórzy kierowcy z tylnej części stawki musieli nas wyprzedzić, więc przez cały czas jazdy za samochodem bezpieczeństwa jechałem z prędkością 100–120 km/h. Moje opony były zupełnie zimne. Dlatego podchodziłem sceptycznie do ponownego startu. Nie jest to zbyt fajne dla kibiców zgromadzonych na torze, ale w głowie cieszyłem się, że nie doszło do ponownego startu, dzięki czemu udało mi się utrzymać zwycięstwo. To naprawdę wspaniałe uczucie” – podsumował Leclerc.
Wiadomości F1 i MotoGP
Nowe artykuły codziennie
Wiadomości z całego świata
Relacje z wyścigów
NewsGP s.r.o.
Nové Sady 988/2
602 00, Brno, Czechia
IČO 22343776
European Union
We have established partnerships with circuits, organizers, and official partners. As we do not collaborate directly with the owner of the Formula 1 licensing, it is necessary for us to include the following statement:
This website is unofficial and is not associated in any way with the Formula 1 companies. F1, FORMULA ONE, FORMULA 1, FIA FORMULA ONE WORLD CHAMPIONSHIP, GRAND PRIX and related marks are trade marks of Formula One Licensing B.V.