Photo: Red Bull Content Pool
Yuki Tsunoda został zmuszony do opuszczenia bolidu Red Bull Formuły 1 po tym, jak podczas pokazowego przejazdu w San Francisco wybuchł pożar. Japoński kierowca wyszedł z tego bez szwanku, a incydent został szybko opanowany.
Rezerwowy kierowca Red Bulla, Yuki Tsunoda, przeżył dramatyczne chwile podczas pokazowego wyścigu Formuły 1 w San Francisco po tym, jak prowadzony przez niego bolid stanął w płomieniach. Do incydentu doszło podczas pokazowego przejazdu mającego przybliżyć Formułę 1 fanom poza tradycyjnymi miejscami wyścigów.
Wkrótce po tym, jak Tsunoda zatrzymał samochód, z tyłu historycznego Red Bulla RB7, zwycięskiego bolidu z 2011 roku, prowadzonego pierwotnie przez Sebastiana Vettela, pojawił się dym. Japoński kierowca zareagował szybko, opuszczając kokpit bez pomocy, podczas gdy służby porządkowe szybko zajęły się sytuacją. Nie odnotowano żadnych obrażeń.