Photo: Yamaha Racing
Jack Miller po raz kolejny znalazł się pod presją, aby utrzymać swoje miejsce w MotoGP. Przy silnej konkurencji ze strony młodszych zawodników i ograniczonej liczbie dostępnych miejsc, doświadczony Australijczyk musi udowodnić, że wciąż należy do czołówki tego sportu.
Jack Miller stoi przed bardzo trudnym momentem w swojej wyścigowej karierze. Doświadczony zawodnik, który wygrał cztery wyścigi w MotoGP, po raz kolejny walczy o utrzymanie miejsca na starcie.
W ostatnich latach sytuacja ta stała się dla niego całkiem normalna. Często nie jest pewien swojej przyszłości, ale w ostatniej chwili udaje mu się pozostać w mistrzostwach. Na przykład na początku 2024 roku wiedział, że straci miejsce w KTM i wyglądało na to, że nie ma już dobrych opcji. Jednak później dostał szansę w zespole Yamahy Pramac, a nawet zapewnił sobie przedłużenie kontraktu w 2025 roku.
Mimo to Miller nigdy nie miał łatwo, jeśli chodzi o kontrakty. W każdym sezonie musi udowadniać, że zasługuje na pozostanie. Teraz ten sam problem pojawia się po raz kolejny, a presja jest coraz większa.
Jednym z powodów jest to, że na szansę czeka wielu młodych i utalentowanych zawodników. MotoGP jest bardzo konkurencyjne, a zespoły zawsze szukają nowych gwiazd. Utrudnia to starszym lub mniej utytułowanym zawodnikom utrzymanie swoich miejsc.
W padoku mówi się również o tym, że narodowość Millera może mu nieco pomóc. Jako Australijczyk różni się od większości zawodników, którzy pochodzą głównie z Hiszpanii i Włoch. Nie jest to jednak główny powód, dla którego w przeszłości zachowywał swoje pozycje. Jego poprzednie kontrakty z najlepszymi zespołami, takimi jak Ducati i KTM, opierały się na jego umiejętnościach, a nie paszporcie.
Obecnie sytuacja jest jeszcze trudniejsza, ponieważ w przyszłym składzie Yamahy na rok 2027 jest tylko jedno wolne miejsce. Oznacza to, że Miller musi bezpośrednio konkurować z innymi zawodnikami o to jedno miejsce i coraz trudniej jest argumentować, że to on powinien je zachować.
Jego obecne wyniki również nie pomagają. Yamaha zmagała się z problemami w sezonie 2026, takimi jak niska prędkość i słabe wyniki. Sam Miller powiedział, że motocykl może być bardzo trudny w wyścigu, prawie jak bycie w niekorzystnej sytuacji w porównaniu do innych.
Ostatnie wyścigi pokazują, jak trudna jest sytuacja. Miał problemy techniczne i słabe finisze, w tym wyścigi, w których nie zdobył punktów, a nawet rozbił się przed czasem.
Miller jest jednak znany ze swojej determinacji. W przeszłości pokazał, że potrafi walczyć i osiągać dobre wyniki nawet w trudnych sytuacjach. Wygrywał już wyścigi i udowodnił, że należy do czołówki.
Teraz musi zrobić to ponownie. Jeśli chce pozostać w MotoGP, będzie potrzebował dobrych wyników i konsekwentnych występów. W przeciwnym razie może to być najtrudniejsza bitwa w jego karierze i być może taka, której nie będzie w stanie wygrać.
Wiadomości F1 i MotoGP
Nowe artykuły codziennie
Wiadomości z całego świata
Relacje z wyścigów
NewsGP s.r.o.
Nové Sady 988/2
602 00, Brno, Czechia
IČO 22343776
European Union
We have established partnerships with circuits, organizers, and official partners. As we do not collaborate directly with the owner of the Formula 1 licensing, it is necessary for us to include the following statement:
This website is unofficial and is not associated in any way with the Formula 1 companies. F1, FORMULA ONE, FORMULA 1, FIA FORMULA ONE WORLD CHAMPIONSHIP, GRAND PRIX and related marks are trade marks of Formula One Licensing B.V.