Photo: Rob Gray (Polarity Photo)
Wypadki na pierwszym zakręcie pozostają jednym z największych problemów związanych z bezpieczeństwem w MotoGP. Zawodnicy, zespoły i przedstawiciele organizatorów zastanawiają się, czy regulacja wysokości zawieszenia, zmiany w kolejności startowej i inne środki mogłyby pomóc w zmniejszeniu ryzyka wypadków w pierwszych chwilach wyścigu.
Bezpieczeństwo jest zawsze jednym z najważniejszych tematów w MotoGP, a wypadki na pierwszym zakręcie nadal budzą niepokój wśród kierowców, zespołów i sędziów. Do tych wypadków dochodzi często dlatego, że ponad dwudziestu kierowców dociera do pierwszego zakrętu w tym samym czasie, walcząc o pozycję.
Niektórzy kierowcy uważają, że urządzenia regulujące wysokość zawieszenia, znane również jako urządzenia holeshot, utrudniają sytuację. Systemy te obniżają motocykl podczas startu, aby poprawić przyspieszenie i pomóc kierowcom w szybszym ruszeniu z pola startowego.
Według kilku kierowców głównym problemem nie jest dodatkowa prędkość. Problem pojawia się natomiast, gdy kierowcy muszą wyłączyć urządzenie przed lub podczas zbliżania się do pierwszego zakrętu. Aby wyłączyć system, często konieczne jest gwałtowne hamowanie. Jeśli urządzenie nie wyłączy się natychmiast, kierowca może być zmuszony do dostosowania hamowania, co może spowodować nieprzewidywalne ruchy w ciasno stłoczonej grupie.
Może to być szczególnie niebezpieczne na początku wyścigu, kiedy zawodnicy są bardzo blisko siebie i mają mało miejsca na reakcję. Nawet niewielka zmiana prędkości lub hamowania może zwiększyć ryzyko zderzenia między motocyklami.
MotoGP podjęło już decyzję, że urządzenia regulujące wysokość zawieszenia zostaną w najbliższej przyszłości wycofane z mistrzostw w ramach działań mających na celu uproszczenie konstrukcji motocykli i poprawę bezpieczeństwa. Nadal jednak toczy się debata na temat tego, czy należy je zakazać wcześniej niż planowano.
Nie wszyscy uważają, że usunięcie tych urządzeń natychmiast rozwiąże problem. Niektórzy szefowie zespołów i urzędnicy ostrzegają przed podejmowaniem pochopnych decyzji na podstawie pojedynczego incydentu. Twierdzą oni, że wypadki na pierwszym zakręcie miały miejsce na długo przed wprowadzeniem urządzeń regulujących wysokość zawieszenia i że do wypadków może przyczyniać się kilka czynników.
Innym rozważanym pomysłem jest zmiana układu pola startowego. Obecnie w MotoGP w każdym rzędzie startuje trzech kierowców. Niektórzy uważają, że zmniejszenie tej liczby do dwóch kierowców w rzędzie, podobnie jak w Formule 1, mogłoby bardziej rozciągnąć stawkę i zmniejszyć zatłoczenie, gdy kierowcy dojeżdżają do pierwszego zakrętu.
Znalezienie właściwego rozwiązania nie jest łatwe. Motocykle MotoGP są obecnie szybsze i bardziej zaawansowane niż kiedykolwiek wcześniej, a kierowcy w każdym wyścigu nadal jeżdżą na granicy możliwości. W rezultacie organizatorzy muszą znaleźć równowagę między osiągami, technologią i bezpieczeństwem.
Na razie trwają dyskusje między kierowcami, zespołami i przedstawicielami mistrzostw. Wszyscy zgadzają się co do jednego: zmniejszenie liczby wypadków na pierwszym zakręcie jest ważne, a wszelkie zmiany muszą być dokładnie przetestowane, aby upewnić się, że rzeczywiście poprawiają bezpieczeństwo wszystkich zawodników.
Wiadomości F1 i MotoGP
Nowe artykuły codziennie
Wiadomości z całego świata
Relacje z wyścigów
NewsGP s.r.o.
Nové Sady 988/2
602 00, Brno, Czechia
IČO 22343776
European Union
We have established partnerships with circuits, organizers, and official partners. As we do not collaborate directly with the owner of the Formula 1 licensing, it is necessary for us to include the following statement:
This website is unofficial and is not associated in any way with the Formula 1 companies. F1, FORMULA ONE, FORMULA 1, FIA FORMULA ONE WORLD CHAMPIONSHIP, GRAND PRIX and related marks are trade marks of Formula One Licensing B.V.