Photo: Gold & Goose / Red Bull Content Pool
MotoGP Podsumowania Marc Marquez motogpthailand Sezon Motogp 2026 Zespół Ducati Lenovo
Marc Marquez minął linię mety jako pierwszy w tajlandzkim wyścigu sprinterskim MotoGP, ale późna kara po kontakcie z Pedro Acostą zmusiła go do oddania zwycięstwa. Kontrowersyjna decyzja wywołała dyskusję w padoku, gdzie Ducati krytykowało stewardów, a Acosta bronił swojego rywala.
Dramatyczny moment rozstrzygnął wyścig sprinterski MotoGP podczas Grand Prix Tajlandii w Buriram, gdzie późna kara zmieniła wynik zaciętej walki pomiędzy Marcem Marquezem i Pedro Acostą.
Wyścig charakteryzował się intensywną walką pomiędzy dwoma hiszpańskimi zawodnikami. Kilkukrotnie mijali się oni podczas 13-okrążeniowego sprintu, pokazując agresywne, ale ekscytujące wyścigi. Na przedostatnim okrążeniu Marquez zaatakował Acostę na ostatnim zakręcie i objął prowadzenie. Doszło jednak do drobnego kontaktu i Acosta został zmuszony do zjechania na pobocze.
Z powodu tego incydentu stewardzi MotoGP uznali, że Marquez jechał nieodpowiedzialnie. Nałożyli na niego karę, która oznaczała spadek o jedną pozycję przed metą. Marquez pozwolił Acoście wyprzedzić się na ostatnim zakręcie na ostatnim okrążeniu, co oznaczało, że Acosta przekroczył linię mety jako pierwszy i wygrał wyścig sprinterski.
AGGRESSIVE MODE TO THE MAX 🔥
— MotoGP™🏁 (@MotoGP) February 28, 2026
This was the move that handed @marcmarquez93 a drop 1 position penalty, giving @37_pedroacosta the #TissotSprint win 🤯#ThaiGP 🇹🇭 pic.twitter.com/UDBP2T1lfE
Po wyścigu Marquez zaakceptował decyzję, ale zasugerował, że pokazuje ona, jak zmienia się MotoGP. Wyjaśnił, że zawodnicy muszą teraz bardzo uważnie przestrzegać zasad, a kary są częścią "nowej ery" mistrzostw. Choć nie skrytykował mocno stewardów, powiedział, że byłoby lepiej, gdyby zawodnicy otrzymywali informacje o karach wcześniej podczas wyścigu.
Ducati zdecydowanie nie zgodziło się z tą decyzją. Menadżer zespołu Davide Tardozzi określił karę jako niesprawiedliwą i argumentował, że był to normalny wyścig. Według niego Marquez nie zepchnął Acosty z toru celowo, a podobne wyprzedzenia często zdarzają się w MotoGP. Zespół uważa, że decyzja kosztowała Marqueza zasłużone zwycięstwo.
Co ciekawe, sam Acosta bronił Marqueza po wyścigu. Młody zawodnik KTM powiedział, że ten ruch był częścią ostrego ścigania i że właśnie takie bitwy sprawiają, że MotoGP jest ekscytujące dla fanów. Nie wierzył, że Marquez zrobił coś złego i powiedział, że takie walki są normalne, gdy zawodnicy walczą o zwycięstwo.
Ostatecznie kara zadecydowała o końcowym wyniku. Acosta wygrał sprint przed Marquezem, a podium uzupełnił Raul Fernandez. Kontrowersyjna decyzja szybko stała się jednym z głównych tematów dyskusji podczas pierwszego weekendu MotoGP.
Wiadomości F1 i MotoGP
Nowe artykuły codziennie
Wiadomości z całego świata
Relacje z wyścigów
NewsGP s.r.o.
Nové Sady 988/2
602 00, Brno, Czechia
IČO 22343776
European Union
We have established partnerships with circuits, organizers, and official partners. As we do not collaborate directly with the owner of the Formula 1 licensing, it is necessary for us to include the following statement:
This website is unofficial and is not associated in any way with the Formula 1 companies. F1, FORMULA ONE, FORMULA 1, FIA FORMULA ONE WORLD CHAMPIONSHIP, GRAND PRIX and related marks are trade marks of Formula One Licensing B.V.