Photo: Red Bull Content Pool
Max Verstappen miał odmówić rozpoczęcia sesji medialnej w Suzuce, dopóki jeden z dziennikarzy nie opuścił sali, w związku z napięciami z poprzedniego sezonu.
Max Verstappen wywołał nietypową sytuację przed Grand Prix Japonii, odmawiając – według doniesień – rozpoczęcia sesji medialnej, dopóki jeden z dziennikarzy nie opuścił sali.
Kierowca Red Bulla, podobnie jak reszta stawki, brał udział w czwartkowych obowiązkach medialnych w Suzuce po swoim występie na Nürburgring Nordschleife tydzień wcześniej. Czterokrotny mistrz świata miał jednak problem z obecnością dziennikarza z The Guardian.
„Nie będę mówił, dopóki nie wyjdzie” – miał powiedzieć Verstappen.
Źródłem napięcia była najprawdopodobniej sytuacja z finału poprzedniego sezonu w Abu Zabi. Wtedy Verstappen został zapytany, czy żałuje incydentu z George’em Russellem podczas Grand Prix Hiszpanii i czy to właśnie ten moment odegrał kluczową rolę w utracie tytułu na rzecz Lando Norrisa.
Verstappen, który przegrał walkę o tytuł minimalną różnicą, już wtedy był wyraźnie zirytowany i sugerował, że pytanie pomija szerszy kontekst jego sezonu.
Czwartkowy incydent nie eskalował, ale pokazuje, że ubiegłoroczna walka o tytuł wciąż jest wrażliwym tematem. Po opuszczeniu sali przez dziennikarza Verstappen kontynuował spotkanie zgodnie z planem.
Wiadomości F1 i MotoGP
Nowe artykuły codziennie
Wiadomości z całego świata
Relacje z wyścigów
NewsGP s.r.o.
Nové Sady 988/2
602 00, Brno, Czechia
IČO 22343776
European Union
We have established partnerships with circuits, organizers, and official partners. As we do not collaborate directly with the owner of the Formula 1 licensing, it is necessary for us to include the following statement:
This website is unofficial and is not associated in any way with the Formula 1 companies. F1, FORMULA ONE, FORMULA 1, FIA FORMULA ONE WORLD CHAMPIONSHIP, GRAND PRIX and related marks are trade marks of Formula One Licensing B.V.