Photo: Getty Images / Red Bull Content Pool
Christian Horner mówi, że czuje, że ma "niedokończone sprawy" w Formule 1 i przyznaje, że nadal tęskni za tym sportem po zwolnieniu go przez Red Bulla w zeszłym roku.
Przemawiając publicznie po raz pierwszy od opuszczenia zespołu, Horner dał jasno do zrozumienia, że jakikolwiek powrót do F1 nastąpi tylko w odpowiednich warunkach i z jasnym celem wygranej.
Horner jest uprawniony do powrotu na padok F1 od wiosny tego roku, a Alpine potwierdziło w zeszłym tygodniu, że jest on częścią konsorcjum zainteresowanego zakupem mniejszościowego pakietu udziałów w zespole. Przemawiając podczas Europejskiego Salonu Samochodowego w Dublinie, Horner, cytowany przez The Independent, powiedział: "Czuję, że mam niedokończone sprawy w Formule 1. Nie zakończyło się to tak, jak bym sobie tego życzył." Podkreślił jednak, że nie wróci bez ważnego powodu, dodając: "Nie zamierzam wracać po byle co. Wrócę tylko po coś, co może wygrać".
Podczas swojej pracy w Red Bullu, Horner był jednym z najbardziej utytułowanych szefów zespołów w historii Formuły 1. Dołączył do zespołu w 2005 roku i spędził w nim ponad 20 lat, nadzorując osiem mistrzostw świata kierowców i sześć tytułów konstruktorów. Pod jego kierownictwem Red Bull stał się dominującą siłą w sporcie, pracując z kierowcami takimi jak Sebastian Vettel i Max Verstappen i budując reputację silnych wyników technicznych i sportowych.
Rozmyślając o latach spędzonych w Red Bullu, Horner ciepło wypowiadał się o swojej karierze w Formule 1. "Nie chcę wracać do padoku, chyba że będę miał coś do zrobienia" - powiedział. "Tęsknię za sportem, tęsknię za ludźmi, tęsknię za zespołem, który zbudowałem." Dodał: "Miałem 21 niesamowitych lat w Formule 1. Miałem świetną passę, wygrałem wiele wyścigów, mistrzostw i pracowałem z niesamowitymi kierowcami, inżynierami i partnerami".
Pomimo sukcesu, Horner podkreśla, że nie czuje presji powrotu. "Nie muszę wracać. Mógłbym teraz przerwać karierę" - powiedział. "Wróciłbym więc tylko po to, by mieć odpowiednią okazję do pracy ze wspaniałymi ludźmi i pracować w środowisku, w którym ludzie chcą wygrywać, a oni podzielają to pragnienie". Zasugerował również, że chciałby odgrywać głębszą rolę w zespole, mówiąc: "Chciałbym być partnerem, a nie tylko najemną ręką, ale zobaczymy, jak to się potoczy. Nie spieszy mi się. Nie muszę nic robić".
Horner odniósł się również do spekulacji łączących go z kilkoma zespołami od czasu opuszczenia Red Bulla, w tym Alpine. "Fascynujące jest to, że po raz pierwszy rozmawiałem z kimkolwiek od czasu opuszczenia Red Bulla" - powiedział. "Wydaje się, że jest apetyt na: "Co zamierzam zrobić? Gdzie pójdę?" Dodał, że każdy ruch będzie musiał poczekać, mówiąc: "Rzeczywistość jest taka, że do wiosny i tak nie mogę nic zrobić".
Na koniec Horner wypowiedział się na temat swojej długotrwałej rywalizacji z szefem Mercedesa Toto Wolffem. "Wiele osób zrobiło wiele z rywalizacji, którą z nim miałem" - powiedział Horner. "Mam dla niego ogromny szacunek." Wyjaśnił, dlaczego taka rywalizacja ma znaczenie, dodając: "Sport jest nudny, jeśli wszyscy są przyjaźni i kochają się nawzajem. Musisz mieć rywalizację, która wzbudzi prawdziwe zainteresowanie. Najgorzej jest, gdy wszyscy są zbyt mili i sympatyczni".
Wiadomości F1 i MotoGP
Nowe artykuły codziennie
Wiadomości z całego świata
Relacje z wyścigów
NewsGP s.r.o.
Nové Sady 988/2
602 00, Brno, Czechia
IČO 22343776
European Union
We have established partnerships with circuits, organizers, and official partners. As we do not collaborate directly with the owner of the Formula 1 licensing, it is necessary for us to include the following statement:
This website is unofficial and is not associated in any way with the Formula 1 companies. F1, FORMULA ONE, FORMULA 1, FIA FORMULA ONE WORLD CHAMPIONSHIP, GRAND PRIX and related marks are trade marks of Formula One Licensing B.V.