Photo: Aston Martin F1 Team
Były kierowca Formuły 1 Johnny Herbert uważa, że Adrian Newey stoi przed ogromnym wyzwaniem w Aston Martinie, po podjęciu się bezprecedensowego zadania połączenia roli dyrektora zespołu i zarządzającego partnera technicznego przed sezonem 2026.
Johnny Herbert, były kierowca Formuły 1, wyraził wątpliwości co do tego, czy Adrian Newey z powodzeniem poradzi sobie ze skalą odpowiedzialności, która wiąże się z jego nową rolą w Aston Martin.
Newey oficjalnie dołączył do zespołu z siedzibą w Silverstone w zeszłym roku jako zarządzający partner techniczny i ma objąć rolę dyrektora zespołu od początku sezonu 2026, zastępując Mike'a Cowella, który przeniósł się na stanowisko dyrektora ds. strategii. To pierwszy raz w długiej karierze Neweya w Formule 1, kiedy będzie pełnił funkcję szefa zespołu, pozostając jednocześnie głęboko zaangażowanym w techniczny kierunek bolidu.
Jednocześnie Newey odegrał kluczową rolę w projektowaniu rywala Astona Martina z 2026 roku, AMR26, co czyni jego pracę jeszcze bardziej intensywną, gdy sport przygotowuje się do poważnego resetu zasad.
W rozmowie z RacingNews365 Herbert przyznał, że był zaskoczony nominacją Neweya i zakwestionował, czy podwójna rola jest możliwa do utrzymania.
"Będziemy musieli poczekać i zobaczyć, czy to rzeczywiście zadziała, bo jeśli ma robić obie rzeczy, to jest to piekielnie trudne" - powiedział Herbert.
Podkreślił, że sama rola dyrektora zespołu wymaga ogromnej ilości czasu i energii, nawet przy silnej strukturze zarządzania.
"Myślę, że jako dyrektor zespołu trzeba wykonać cholernie dużo pracy. Tak, masz wokół siebie ludzi, którzy ci pomagają, ale mimo to potrzeba dużo energii, aby być w stanie to zrobić" - wyjaśnił trzykrotny zwycięzca Grand Prix.
Wybiegając w przyszłość do 2026 roku, Herbert uważa, że nadal istnieje wiele niewiadomych związanych z ogólnym pakietem Astona Martina, w tym z nowym partnerstwem z Hondą.
"Będziemy musieli po prostu poczekać i zobaczyć, co dokładnie zespół, który stworzył, jest w stanie z tym zrobić, z projektem samochodu i jak szybki będzie. Będzie to również zależeć od tego, jak będzie działać jednostka napędowa, a Honda pojawi się w tym samym czasie. Jest więc dużo gdybania - i prawdopodobnie więcej gdybania niż w przypadku kogokolwiek innego, pod wieloma względami", dodał były kierowca Stewart GP i Benetton.
Wiadomości F1 i MotoGP
Nowe artykuły codziennie
Wiadomości z całego świata
Relacje z wyścigów
NewsGP s.r.o.
Nové Sady 988/2
602 00, Brno, Czechia
IČO 22343776
European Union
We have established partnerships with circuits, organizers, and official partners. As we do not collaborate directly with the owner of the Formula 1 licensing, it is necessary for us to include the following statement:
This website is unofficial and is not associated in any way with the Formula 1 companies. F1, FORMULA ONE, FORMULA 1, FIA FORMULA ONE WORLD CHAMPIONSHIP, GRAND PRIX and related marks are trade marks of Formula One Licensing B.V.