Photo: Williams
Carlos Sainz wezwał Formułę 1 i FIA do zachowania otwartego umysłu w odniesieniu do nowych przepisów dotyczących jednostek napędowych na rok 2026, ostrzegając, że wczesne oznaki sugerują, że wymagania dotyczące zarządzania energią mogą okazać się zbyt ekstremalne na niektórych torach.
Wprowadzenie nowych przepisów Formuły 1 na rok 2026 sprawiło, że zarządzanie energią znalazło się w centrum uwagi, a kierowcy i zespoły wciąż odkrywają, jak zmienione jednostki napędowe zachowują się na różnych układach torów.
Zgodnie z nowymi przepisami, moc wyjściowa jest równomiernie podzielona między silnik spalinowy i układ elektryczny, przy czym akumulator dostarcza teraz 350 kW, co stanowi znaczny wzrost w porównaniu z poprzednią generacją. W rezultacie strategie zbierania i wykorzystywania energii stały się kluczowe dla osiągów na pojedynczym okrążeniu.
Testy przedsezonowe pokazały, jak dużo lift-and-coast może być wymagane na niektórych obiektach, co wywołało krytykę ze strony kilku kierowców. Podczas gdy ciężkie strefy hamowania w Bahrajnie oferują rozsądne możliwości odzyskiwania energii, inne tory stanowią inne wyzwanie.
Tor w Melbourne, na którym odbędzie się inauguracja sezonu w Albert Park, charakteryzuje się długimi odcinkami płaskimi i tylko jedną główną strefą hamowania. Szybka sekwencja między zakrętami 11 i 12, w połączeniu z przejazdem od zakrętu 6 do zakrętu 13, ogranicza potencjał odzyskiwania energii i zwiększa ryzyko, że kierowcy będą musieli bardziej agresywnie zarządzać energią w warunkach wyścigowych.
"Melbourne będzie z pewnością większym wyzwaniem, ale nie mogę powiedzieć, o ile, ponieważ nie byłem w symulatorze z tym, co znajdziemy w Melbourne" - powiedział Sainz, cytowany przez RacingNews365.
"Moje przesłanie do F1 i FIA jest takie, że na początku roku musimy pozostać otwarci na wypadek, gdyby przepisy, które wymyśliliśmy, były być może zbyt przesadzone, jeśli chodzi o ilość zbiorów i rozmieszczenie, które wykonujemy na okrążeniu".
"Na niektórych torach będzie to w porządku, jak potencjalnie tutaj w Bahrajnie, chociaż nadal uważam, że nie jest to w pełni w porządku z tym, co widzimy do tej pory, ale tory takie jak Melbourne i potencjalnie Jeddah będą bardziej wymagające energetycznie.
"Myślę, że być może będziemy musieli nieco dostosować przepisy, i uczciwie mówiąc, nie jest to łatwe, ponieważ jest to tak duża zmiana, ponieważ nie sądzę, aby ktokolwiek wiedział, jak przewidzieć, ile docisku i oporu będzie miał samochód i jaki poziom wdrożenia wymyślą zespoły. Moją jedyną prośbą jest pozostanie otwartym na wypadek, gdybyśmy musieli dopracować lub dostosować, aby uczynić kategorię i show jeszcze lepszymi. To moje jedyne przesłanie. Myślę, że powinniśmy zacząć elastycznie, a nie przywiązywać się do określonego poziomu zarządzania energią" - podsumował kierowca Williamsa.
Wraz z rozpoczęciem mistrzostw w Australii, uwaga przeniesie się z symulacji testowych na rzeczywiste warunki wyścigowe. Inauguracyjne rundy prawdopodobnie dostarczą pierwszych wyraźnych wskazówek, czy obecna równowaga między zbieraniem i wykorzystywaniem energii zapewnia zacięte wyścigi, czy też wezwanie Sainza do elastyczności zyska dalsze poparcie w padoku.
Wiadomości F1 i MotoGP
Nowe artykuły codziennie
Wiadomości z całego świata
Relacje z wyścigów
NewsGP s.r.o.
Nové Sady 988/2
602 00, Brno, Czechia
IČO 22343776
European Union
We have established partnerships with circuits, organizers, and official partners. As we do not collaborate directly with the owner of the Formula 1 licensing, it is necessary for us to include the following statement:
This website is unofficial and is not associated in any way with the Formula 1 companies. F1, FORMULA ONE, FORMULA 1, FIA FORMULA ONE WORLD CHAMPIONSHIP, GRAND PRIX and related marks are trade marks of Formula One Licensing B.V.